Chromowane liczniki rowerowe VDO produkowane były w latach 60-76. W zależności od daty produkcji różniły się one sposobem wykonania oraz jakością dołączanego napędu ślimakowego.

Można wyróżnić cztery rewizje chromowanych liczników oraz zegarków.

  • 1960 – 1963 Q1. Możliwość zamocowania żarówki BA7S mini z tyłu obudowy zasilanych przez dynamo. W zestawie ślimak wykonany w całości z metalu. Kolorowe pudełko z obrazkami cyklistów.
  • 1963 Q2 – 1967. Brak możliwości montażu żarówki (widoczne tylko kontury na obudowie). Żółto-czarne pudełko.
  • 1968 – 1976. Brak konturów w miejscu montażu żarówki. Dołączany ślimak był już plastikowy. Niebieskie pudełko. W przypadku zegarków doszło do znaczących zmian konstrukcyjnych, więcej informacji tutaj
  • 1970 – 1976. Licznik z czarnym cyferblatem i flagami.

Dzięki chromowanemu wykończeniu, jest to najbardziej elegancki licznik rowerowy ze wszystkich jakie produkowało VDO.

Pudełko i pozostałe akcesoria


Podobne artykuły

Komentarze

7 odpowiedzi na “Mechaniczny licznik rowerowy VDO z lat 60-tych”

  1. Michał napisał(a):

    Mechaniczny licznik rowerowy VDO z lat 60-tych

    Witam, ma Pan namiar na jakieś współczesne podróby licznika z linku który załaczyłem?

    Pozdrawiam

  2. Michał napisał(a):

    Rozejrzałem sie dzisiaj i zakupiłem takowy licznik. Tylko nie mam napedu. Są gdzieś w Polsce dostępne czy taki sam temat jak licznik?

    • Tomasz Maciejewski Tomasz Maciejewski napisał(a):

      Napędów nowych nie ma, zwłaszcza w PL. Prędzej kupisz cały komplet aby ślimak zabrać.

  3. Michał napisał(a):

    Na niemieckim E-bayu jest dużo części. Już zamówiłem :) Pozdrawiam

    • Tomasz Maciejewski Tomasz Maciejewski napisał(a):

      Jak złożysz zestaw to możesz się pochwalić zdjęciem. Käseecke zawsze chętnie obejrzę :)

  4. Michał napisał(a):

    W domu mam już tego z lat 60-tych, wskazówka porusza się w lewą stronę oraz tego czarnego z flagami. Na e-Bayu kupiłem lampe z licznikiem wbudowanym, i pare szt. napędów. Jak przyjdą wrzucę fotkę z wszystkim :)

    Pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *